Górskie wędrówki przestały być wystarczającym wyzwaniem? Via ferraty pozwalają wejść w bardziej wymagający teren bez konieczności posiadania umiejętności typowych dla wspinaczki skałkowej. Stalowe liny, klamry, drabinki i mosty umożliwiają pokonywanie miejsc, które na zwykłym szlaku byłyby trudno dostępne. Nie oznacza to jednak, że via ferrata jest po prostu nieco trudniejszym szlakiem turystycznym.

Via ferraty wymagają odpowiedniego przygotowania, sprzętu i umiejętności oceny własnych możliwości. Ekspozycja, wysokość, zmieniająca się pogoda czy zmęczenie mogą sprawić, że nawet stosunkowo łatwa droga stanie się dużym wyzwaniem. Jak więc zacząć przygodę z żelaznymi drogami i o czym pamiętać przed pierwszym wyjazdem?

Czy via ferraty są bezpieczne?

Via ferrata to droga wyposażona w stałe elementy ułatwiające poruszanie się i asekurację, przede wszystkim stalową linę, a w zależności od trasy również stopnie, drabiny, klamry czy mosty. Do jej pokonywania używa się specjalnego wyposażenia, w tym uprzęży, kasku i zestawu via ferrata z absorberem energii.

Czy to oznacza, że via ferraty są bezpieczne? Odpowiedź zależy przede wszystkim od przygotowania. Odpowiedni sprzęt, prawidłowa asekuracja, wybór trasy dostosowanej do własnych możliwości i sprawdzenie pogody pozwalają ograniczyć ryzyko. Nadal jednak poruszamy się w terenie górskim, często na dużej wysokości i przy znacznej ekspozycji. Upadek, spadające kamienie, gwałtowne pogorszenie pogody czy błąd podczas przepinania karabinków mogą prowadzić do niebezpiecznych sytuacji.

Czy trzeba umieć się wspinać?

Na początek nie musisz być wspinaczem. Najłatwiejsze via ferraty są projektowane w taki sposób, aby mogły sobie z nimi poradzić osoby mające doświadczenie w górskich wędrówkach, odpowiednią sprawność i obycie z wysokością. Na łatwiejszych trasach A i B szczególne znaczenie mają pewność poruszania się w terenie oraz brak problemów z ekspozycją. Wraz ze wzrostem trudności coraz większego znaczenia nabierają kondycja, siła i wytrzymałość.

Dlatego swoją przygodę najlepiej zaczynać stopniowo. Krótka i łatwa ferrata pozwala poznać zasady przepinania karabinków, oswoić się z ekspozycją i przekonać się, jak organizm reaguje na poruszanie się w takim terenie. Dobrym rozwiązaniem na pierwszy raz jest również wyjście z instruktorem lub doświadczonym przewodnikiem.

Lęk wysokości nie zawsze przekreśla via ferraty

Widok zdjęć z osób przemierzających stalowe mosty zawieszone nad przepaścią może sugerować, że każda via ferrata wymaga całkowitego braku lęku wysokości. Trasy są jednak bardzo zróżnicowane.

Niektóre prowadzą przez wąwozy, wzdłuż potoków lub stosunkowo nisko nad ziemią. Jeśli nie wiesz, jak reagujesz na ekspozycję, warto właśnie od takich miejsc rozpocząć swoją przygodę. Dopiero wraz ze zdobywanym doświadczeniem można wybierać drogi prowadzące przez bardziej odsłonięty teren.

Jak dobrać trudność via ferraty?

Nie każda żelazna droga wygląda tak samo. W Austrii – kraju z potężną bazą kilkuset nowoczesnych i doskonale ubezpieczonych tras – powszechnie stosowana jest skala literowa, w której kolejne stopnie oznaczają coraz większe wymagania techniczne i kondycyjne. Przed wyjściem trzeba jednak sprawdzić nie tylko oznaczenie trudności, ale cały opis i topo konkretnej drogi.

Znaczenie mają długość ferraty, czas dojścia i zejścia, ekspozycja, przewyższenie oraz charakter najtrudniejszych fragmentów. Trzeba również sprawdzić, czy cała droga jest zabezpieczona stalową liną i czy występują na niej odcinki wymagające dodatkowych umiejętności lub sprzętu. Trasa, która technicznie mieści się w naszych możliwościach, po kilku godzinach wysiłku może okazać się znacznie trudniejsza niż zakładaliśmy.

Jaki sprzęt zabrać na żelazną drogę?

Podstawą są uprząż wspinaczkowa, kask oraz przeznaczony do via ferrat zestaw asekuracyjny z absorberem energii. Jego zadaniem jest ograniczenie siły działającej na organizm podczas odpadnięcia. W czasie poruszania się po ferracie należy prawidłowo korzystać z dwóch ramion lonży i przepinać je tak, aby podczas mijania punktów kotwiczenia zachować połączenie z liną asekuracyjną.

Przydadzą się również rękawiczki chroniące dłonie, odpowiednie obuwie oraz standardowy ekwipunek każdej górskiej wyprawy – zapas wody, odzież dostosowana do pogody i podstawowa apteczka. Sprzęt powinien być zgodny z aktualnymi normami i używany zgodnie z instrukcją producenta.

Szczególną uwagę trzeba zachować po odpadnięciu. Jeżeli absorber został uruchomiony lub uszkodzony, nie należy traktować zestawu tak, jakby nadal zapewniał pełną ochronę. Dalsze postępowanie powinno być zgodne z instrukcją producenta, a w sytuacji awaryjnej może być konieczna dodatkowa asekuracja i wezwanie pomocy.

Czy dzieci mogą chodzić po via ferratach?

Tak, ale samo kryterium wieku nie wystarczy. Trzeba wziąć pod uwagę sprawność dziecka, jego wzrost, możliwość sięgania do elementów asekuracyjnych, reakcję na ekspozycję oraz zdolność do prawidłowego korzystania ze sprzętu.

Ważna jest również waga użytkownika zestawu asekuracyjnego. Nie należy automatycznie przyjmować jednej wartości dla wszystkich dostępnych produktów. Przykładowe certyfikowane zestawy UIAA mają określone przez producenta zakresy masy użytkownika, dlatego przed wyjściem trzeba sprawdzić instrukcję konkretnego modelu. 

Jeżeli dziecko wymaga dodatkowej asekuracji liną, osoba dorosła musi wiedzieć, jak robić to prawidłowo. W takiej sytuacji dobrym rozwiązaniem jest pierwsze wyjście pod opieką osoby posiadającej odpowiednie doświadczenie.

Orla Perć to nie via ferrata

Łańcuchy, drabinki i klamry mogą kojarzyć się z wyposażeniem żelaznych dróg, ale sama obecność takich elementów nie czyni szlaku via ferratą. Współczesna via ferrata wykorzystuje system stałych zabezpieczeń zaprojektowany do poruszania się z odpowiednim zestawem asekuracyjnym.

Dlatego Orlej Perci, mimo znajdujących się na niej sztucznych ułatwień, nie należy traktować jak klasycznej via ferraty i zakładać, że można poruszać się po niej dokładnie w taki sam sposób.

Gdzie szukać via ferrat niedaleko Polski?

Brak klasycznych via ferrat w polskich Tatrach nie oznacza, że na pierwszą żelazną drogę trzeba wybierać się na drugi koniec Europy. Popularnych tras można szukać m.in. na Słowacji i w Czechach. Znacznie większy wybór znajdziemy w Austrii, gdzie kultura klettersteigów jest bardzo rozwinięta.

To dobra wiadomość dla osób, które chciałyby połączyć weekendowy wyjazd za granicę z pierwszą przygodą na żelaznej drodze. Niezależnie od kierunku trzeba jednak wcześniej sprawdzić aktualny stan trasy, pogodę, lokalne komunikaty i regulacje oraz przygotować plan awaryjny.

Via ferrata za granicą? Pamiętaj także o ubezpieczeniu

Kask, uprząż, odpowiednia lonża i dobrze dobrana trasa pomagają ograniczać ryzyko, ale nie pozwalają wyeliminować go całkowicie. Via ferraty prowadzą przez teren górski, a zdecydowana większość popularnych tras znajduje się poza Polską. Dlatego jednym z elementów przygotowania do wyjazdu powinno być odpowiednie ubezpieczenie górskie.

Bezpieczny Powrót zapewnia ochronę podczas aktywności w górach za granicą. W zależności od warunków ubezpieczenia ochrona może obejmować m.in. koszty akcji ratunkowej i poszukiwawczej, koszty leczenia oraz odpowiedzialność cywilną, jeśli podczas aktywności wyrządzimy szkodę innej osobie.

To szczególnie istotne właśnie na via ferratach. Wypadek w trudno dostępnym miejscu może oznaczać konieczność zaangażowania ratowników i specjalistycznego transportu, a po zdarzeniu także leczenia. OC może natomiast mieć znaczenie, jeśli w wyniku naszego działania ucierpi inna osoba lub jej osprzęt czy inne mienie.

Ubezpieczenie nie zastępuje jednak przygotowania, doświadczenia ani odpowiedniego sprzętu. Jest kolejnym elementem odpowiedzialnego wyjazdu. Najpierw wybierz trasę dopasowaną do swoich możliwości, sprawdź warunki, przygotuj sprzęt i naucz się prawidłowo z niego korzystać. A przed zagranicznym wyjazdem zadbaj również o ochronę na wypadek sytuacji, których mimo dobrego przygotowania nie uda się uniknąć.